To nie wygląda aż tak strasznie jak myślicie :). Oto opis:
1. Ustawiamy się mniej więcej w tym miejscu pod kątek 90o do padów.
2. Idziemy ciągle prosto i w pewnym momencie dociskamy to tego strafe w lewo (ta strona po której mamy pad) oraz wykonujemy szybki ruch myszą w stronę pada (w tym wypadku znowu w lewo).
3. Trzymamy forward+strafe i lecimy ;). Teraz mamy kilka możliwości strafejumpingu.

a) Standardowy strafejumping (lewo, prawo, lewo, prawo)
4. Podczas dotknięcia pada zmieniamy kierunek trzymanego strafe\'a oraz kierunek \'patrzenia\'(w tym wypadku teraz w prawo).
5. Tak samo jak w punkcie czwartym, lecz tym razem strona lewa.
6. Tak jak w punkcie czwartym.
itd.

Jest to jeden z wydajniejszych sposobów strafejumpingu (poza halfbeat), jednak wymaga dużej ilości treningu. Musimy złapać moment, w którym zmieniamy strafe\'a, gdyż tego dokładnie nie da się opisać...

b) 50-50 (lewo, lewo, prawo, prawo)
Metoda podobna do poprzedniej z tą różnicą, że strafe\'y zmieniamy co drugi pad.
4. Patrz a) 4.
5. Trzymamy ciągle strafe w tą samą stronę, jednak z kolejnym odbiciem przesuwamy trochę kursor jeszcze mocniej w kierunku strafe\'a.
6. Zmieniamy kierunek strafe\'a tak jak w a) 5.
itd.

Dla niektórych zdecydowanie łatwiejsza metoda od poprzedniej, jednak dzięki niej nigdy nie osiągniemy aż tak dużego przyśpieszenia jak przy normalnych strafejumpingu i halfbeat\'cie.

c) Halfbeat
Przyznam się, że ostatnio strafeje tylko tą metodą :). Jest chyba najłatwiejsza do nauczenia i pozwala osiągnąć niewiarygodne przyśpieszenie najmniejszym wysiłkiem. Polega ona na tym, że na zmianę naciskamy strafe - strafe+forward, a wszystko to wspomagane delikatnymi ruchami myszy.
4. Ciągle trzymamy ten sam strafe+forward.
5. Odbijamy się od ziemi i puszczamy forward ciągle trzymając strafe (pamiętamy o zmianie kierunku!). Tym samym wykonujemy bardzo delikatny ruch myszą w tą samą stronę co zmiana strafe\'a.
6. Po odbiciu wciskamy +forward i zmieniamy strafe\'a. Wykonujemy taki sam ruch muszą, jak w punkcie piątym.
itd.

Z początku może wydawać się to bardzo zagmatwane - jak to lecieć trzymając tylko kursor w bok?! Jednak jest to możliwe i przynosi bardzo dobre rezultaty - niektórzy przeskoczą tym czarne pady na cos1, choć nie umią ich przejśc w sposób standardowy.
Będziemy musieli bardziej męczyć klawiaturę (częste zmiany w sekwencji klawiszy), ale to jest przyszłość strafejumpingu! ;) Jako, że jest to mój ulubiony sposób strafowania zamieszczam aż trzy demka :].

Jeszcze rozpatrzymy sławny skok po raila na mapie pro-q3dm6...
1. Ustawiamy się trochę poniżej środka \'mostu\' - tak by mieć miejsce na wykonanie dwóch skoków.
2. Skaczemy bez zmiany kierunku strafe\'a. Drugi skok powinien wyć wykonany tuż na krawędzi (należy sobie dobrze wymierzyć odległość).
3. Kierujemy się na most.
4. Mamy raila i możemy się cieszyć, że wykonaliśmy ten legendarny skok ;).

Na zakończenie kilka szybkich porad:
* nie trzymaj ciągle skoku podczas lotu - to znacznie spowalnia prędkość, potrafi ona wtedy spaść o ponad ~30%
* nie denerwuj się jak nie będzie wychodzić za pierwszym razem - znaczna większość trickerów męczyła się z opc1 dość długi czas - niektórzy nawet dwa miesiące :)
* jeżeli za żadne skarby nie możesz pojąć normalnego strafejumpingu to polecam halfbeat - jest on jeszcze bardziej wydajniejszy i dośc prosty do nauczenia
* trening, trening i jeszcze raz trening... Tylko to pozostaje oprócz płaczu ;)
* by zobaczyć sekwencję wciskanych klawiszy wpisz w konsoli (wymagany Defrag):